Skip to content
Artwork for Hajsownik

Hajsownik

Konopackimateusz

Hajsownik – podcast o pieniądzach, które zmieniają świat. I o ludziach, którzy zrobią wszystko, żeby mieć ich więcej.

Historie fortun, upadków, przekrętów i finansowych absurdów. Od szemranych transakcji, przez podatkowe sztuczki milionerów, po przypadkowe innowacje, które przyniosły miliardy.

🎩 Styl? Jakby Guy Ritchie spotkał się z Forbesem i poprosił Tarantino o narrację.
💸 Tematy? Pieniądze – od ich brudnych początków po eleganckie konta na Kajmanach.
🎧 Nowy odcinek co tydzień. Wbijaj, jeśli chcesz wiedzieć, jak działa świat… kiedy chodzi o hajs.

Play
  • 23 episodes
  • weekly
  • Avg 23 min
  • Polish
Counted on this page — what you have heard stays on this device, so it is not something the list can be paged by.
  • S2 · E22
    Wednesday · 31 min

    Singapur. Cena bogactwa

    Zamykał opozycję bez wyroku. Podporządkował sobie całą prasę. I zbudował jedno z najbogatszych państw świata. Lee Kuan Yew dostał wyspę bez ropy, bez ziemi i bez własnej wody. W 1965 roku wyrzucono go z federacji, o którą sam walczył. Z tego punktu wymyślił kraj od zera — metodami, których używali Mobutu i Ceaușescu. Różnicę widać dopiero trzydzieści lat później. W liczbach. Opowiadam, jak Singapur rozbił korupcję, jak sprzedawał kapitałowi przewidywalność i czym za to płacili jego obywatele. I dlaczego dziś ten sam podręcznik czytają Chiny, Wietnam, Rwanda i Londyn. Każdy podręcznik ma dwie części. Pierwsza mówi, jak przejąć kontrolę. Druga — jak jej nie sprzedać. Pełny materiał i źródła: hajsownik.pl

  • S2 · E21
    September 16 · 24 min

    Wpłacali po 10$ za oglądanie reklam

    Wpłacasz 10 dolarów, raz dziennie oglądasz reklamy i dostajesz wypłatę. Prawdziwą, na konto. Tak działał AdBlast i dlatego zostało na nim ponad 90 tys. osób. Straty szacowane są na co najmniej 32 mln USD. Za platformą stała spółka z Nevady, której „siedziba” była skrzynką pocztową w domku pod Las Vegas, a prawdziwe biuro mieściło się w Belize. Pieniądze szły przez kryptowaluty, mixery i giełdy, a wracały jako gotówka wypłacana w Bydgoszczy po około 1 mln zł naraz. Na końcu tej drogi: skrytki z 3,5 mln zł, 2 mln euro i sztabami złota oraz apartament w Sky Tower urządzony za 580 tys. zł. Opowiadam, jak śledczy CBŚP i Prokuratury Krajowej rozplątali ten łańcuch, kim są dwaj wrocławianie wskazywani przez prokuraturę jako organizatorzy, dlaczego ich pierwszy projekt, sknerus.pl, skończył się wyrokiem 7 lat, i jak do sprawy trafili architektka, strażnik więzienny i pracownica policyjnego laboratorium. Postępowanie w sprawie AdBlast jest w toku, wobec podejrzanych obowiązuje domniemanie niewinności. Sprawa sknerus.pl jest zakończona prawomocnym wyrokiem. Darmowy PDF „Anatomia Oszustwa — 10 sygnałów finansowego przekrętu” pobierzesz na hajsownik.pl ROZDZIAŁY00:00 Łóżko za 227 000 zł01:09 Skrytka01:36 Człowiek, który napisał pismo05:29 Spółka, której nie było08:54 Droga pieniądza12:44 Dwaj wrocławianie17:36 Macki21:55 Rachunek Źródła: Gazeta Wyborcza Wrocław (Marcin Rybak, 24.08.2026), komunikat Prokuratury Krajowej z 29.04.2026, wyroki III K 93/21 i II AKa 80/22, UOKiK, KRS, poszukiwani.policja.gov.pl, TVN24 Biznes, Money.pl, Cyberdefence24, Cryps.pl, Wrocławskie Fakty. Hajsownik. Patrzę, dokąd płynie pieniądz.

  • S2 · E20
    September 9 · 18 min

    Okradli Luwr w 7 min

    Dwóch mężczyzn wjechało podnośnikiem na balkon Luwru w niedzielny poranek, rozcięło szybę i w siedem minut opróżniło gabloty z koronnymi klejnotami Francji. Osiem z nich zniknęło bez śladu. Dziewiąty — korona cesarzowej Eugenii, tysiąc trzysta pięćdziesiąt cztery diamenty i pięćdziesiąt sześć szmaragdów — wypadł złodziejom na paryski bruk. Łup wyceniono na osiemdziesiąt osiem milionów euro. Cała Europa zaczęła szukać zawodowców: bałkańskiej siatki od kamieni, tajemniczego kolekcjonera, kanału zbytu w Antwerpii. Śledztwo poszło zupełnie inną drogą, bo ktoś nie zdążył podpalić podnośnika. W tym odcinku: jak wygląda napad na najsłynniejsze muzeum świata, kiedy jest otwarte i pełne ludzi. Co stało się z koroną ostatniej cesarzowej Francji. Dlaczego najgorętszy łup Europy jest praktycznie nie do sprzedania. Ile realnie zarobili ludzie, którzy weszli przez okno. I kto czekał na parkingu na północy Paryża. Ani jeden z ośmiu klejnotów nie został odzyskany. Wszystkie osoby wymienione w odcinku pozostają podejrzanymi, obowiązuje domniemanie niewinności. Materiał opiera się na komunikatach prokuratury oraz doniesieniach mediów francuskich i belgijskich. Więcej: hajsownik.pl To był Hajsownik. Patrzę dokąd płynie pieniądz.

  • S2 · E19
    September 2 · 32 min

    Jak sądy wyprały 20,8 mld dolarów

    Ponad 20 miliardów dolarów wyszło z Rosji jedną drogą — przez salę sądową. Bez włamania. Bez strzału. Z pieczątką sądu i sygnaturą akt. A wyrok, który to umożliwił, wciąż jest ważny. Nazwali to Russian Laundromat — pralnia Kremla. Mołdawski sąd wydawał nakaz zapłaty w 5 dni, nikt się nie bronił, obie strony chciały tego samego wyroku — a rosyjskie ruble wychodziły do Europy jako czyste dolary i funty. 26 746 przelewów. 5140 firm. 732 banki. 96 krajów. I ani jednego złamanego przepisu po drodze. W tym odcinku rozkładam schemat na 6 kroków — tak, żebyś sam usłyszał, w którym z nich ktokolwiek złamał prawo. Idziemy od wiedeńskiego mieszkania i firmy-widmo z Delaware, przez Koleje Rosyjskie i laptop postrzelonego w Londynie bankiera, po mołdawski parlament, który w 8 miesięcy rozbroił własny urząd antypraniowy. Na końcu liczymy, kto za to odpowiedział. Uprzedzam: ta część jest najkrótsza. Wszystko na podstawie śledztwa OCCRP („Russian Laundromat Exposed") i Nowej Gaziety, ustaleń Reutersa oraz danych German Marshall Fund i Narodowego Banku Mołdawii. Żadna z wymienionych osób nie została prawomocnie skazana za udział w tym schemacie; obowiązuje domniemanie niewinności. Jeśli chcesz sprawdzać ze mną, dokąd płynie pieniądz — obserwuj Hajsownika. To był Hajsownik. Patrzę, dokąd płynie pieniądz.

  • S2 · E18
    August 19 · 27 min

    Miał 28 lat, gdy po cichu okradł 3 banki

    W listopadzie 2014 roku z trzech mołdawskich banków — Banca de Economii, Banca Socială i Unibanku — wyszedł miliard dolarów. Jedna ósma PKB najbiedniejszego kraju Europy, w którym średnia pensja wynosiła wtedy dwieście dolarów miesięcznie. Nie było masek, broni ani rozbitego sejfu. Był garnitur, wniosek kredytowy i podpis. Dzień po transferze na poboczu spłonął furgon z dwunastoma workami dokumentów kredytowych. W tym samym czasie wyczyszczono serwery we wszystkich trzech bankach naraz. Furgon należał do spółki Klassica Force, a ta — do Ilana Shora, dwudziestoośmiolatka, który przejął trzydzieści procent sektora bankowego kraju przy pomocy siedemdziesięciu siedmiu spółek-wydmuszek, z których każda kupowała tyle udziałów, żeby zmieścić się pod progiem zgłoszenia do nadzoru. Ale Shor był tylko twarzą, którą tłum dostał do znienawidzenia. Nad nim stał premier Vlad Filat, któremu — według własnych zeznań Shora — przez cztery lata płacił za „komfortowe prowadzenie biznesu". A nad nimi oligarcha Vlad Plahotniuc, nazywany lalkarzem, człowiek, który rządził Mołdawią, nie zajmując żadnego stanowiska kojarzonego z władzą. W tym odcinku rozkładam mechanizm na części: jak wnioski kredytowe omijały analityków i szły prosto do rady, którą kontrolował Shor; jak z klitki wielkości schowka na miotły wypłynęło ponad sto milionów dolarów; jak działała karuzela, w której kredyt spłacał kredyt, żeby z zewnątrz wszystko wyglądało jak zdrowa akcja kredytowa; i jak osiemdziesiąt jeden kont na Łotwie, w Belize i na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych rozmyło ślad w kilka sekund. Na koniec to, co zostało. Rząd po cichu dosypał bankom osiemset siedemdziesiąt milionów dolarów z rezerw państwa i w tym jednym ruchu zamienił prywatną kradzież w publiczny dług. Rachunek dostał emeryt, nauczycielka i dziecko, które jeszcze się nie urodziło. Miliard nie wrócił. Odzyskano grosze. Bo tego miliarda nie ukradziono państwu. Ukradziono go przez państwo. Odcinek opieram na raportach firmy Kroll zleconych przez Narodowy Bank Mołdawii, ustaleniach mołdawskiej prokuratury oraz wyrokach sądów. Wyrok wobec Vlada Plahotniuca — dziewiętnaście lat, kwiecień 2026 — jest nieprawomocny; skazany nie przyznaje się do winy i zapowiedział apelację. Za tydzień: Russian Laundromat. Dwadzieścia miliardów dolarów wypranych tymi samymi rurami. To był Hajsownik. Patrzę, dokąd płynie pieniądz.

  • S2 · E17
    August 12 · 23 min

    Ziobro, Fundusz Sprawiedliwości i Pegasus, cała sprawa i obecna sytuacja.

    Przez osiem lat był w Polsce prokuratorem generalnym. Podlegał mu każdy prokurator w kraju. Dziś to jego ścigają — a on pije kawę po drugiej stronie oceanu.Fundusz Sprawiedliwości powstał po to, żeby pomagać ofiarom przestępstw. Pieniądze pochodzą od skazanych. W 2016 z budżetu 385 milionów złotych zgodnie z przeznaczeniem wydano zaledwie 16.Reszta popłynęła gdzie indziej. Do ochotniczych straży pożarnych. Do okręgów wyborczych. Do jednej fundacji. I — za 25 milionów z tego funduszu — na izraelski system szpiegowski Pegasus, którym inwigilowano szefa sztabu opozycji w środku kampanii wyborczej.W tym odcinku prześledzimy, jak fundusz stworzony dla ofiar przestępstw stał się narzędziem w walce o władzę. Od cichej zmiany przepisów, przez słynny paragraf 11, po list, w którym prezes największej partii rządzącej ostrzegał na piśmie, żeby funduszu w kampanii nie ruszać — aż po ucieczkę na Węgry i do Stanów Zjednoczonych.Kto wiedział? Komu to naprawdę służyło? I czy Ameryka wyda Polsce człowieka, który był kiedyś jej prokuratorem generalnym?Zbigniew Ziobro jest oskarżony — nie skazany prawomocnie — i zaprzecza wszystkim zarzutom. Podajemy fakty oraz ustalenia prokuratury, ABW, kontroli Ministerstwa Sprawiedliwości i raportu Citizen Lab. Oceny nie narzucamy — zostawiamy ją tobie. Obowiązuje domniemanie niewinności.Patrzymy na ręce największym graczom i sprawdzamy, dokąd płyną pieniądze. To jest Hajsownik.Więcej: hajsownik.pl

  • S2 · E16
    August 5 · 22 min

    W IMIĘ SPRAWIEDLIWOŚCI - ks. Olszewski, Profeto i Fundusz Sprawiedliwości

    Mała fundacja medialna. Zero doświadczenia w pomocy ofiarom przestępstw. I największa dotacja w historii Funduszu Sprawiedliwości — prawie sto milionów złotych, w dużej części złożonych z potrąceń z wypłat więźniów. Ksiądz Michał Olszewski — egzorcysta, autor kilkudziesięciu książek, człowiek, który marzył o imperium medialnym jak u ojca Rydzyka. Jego Fundacja Profeto w trzy dni złożyła kompletną ofertę w konkursie, o którym — jak twierdził ksiądz — dowiedziała się jak wszyscy, z ogłoszenia. I jako jedyna wygrała. W tym odcinku prześledzimy, dokąd naprawdę popłynął pieniądz: od poszukiwań działki jeszcze przed ogłoszeniem konkursu, przez czynsz sto tysięcy złotych miesięcznie płacony trzy lata z góry, po budynek za 66 milionów, który do dziś stoi na Wilanowie — bez kanalizacji. To także historia o tym, jak słowo „sprawiedliwość" można przykleić do niemal wszystkiego. Usłyszysz między innymi: – kim jest ksiądz Michał Olszewski i czym jest Fundacja Profeto, – jak rozstrzygnięto konkurs po ofercie złożonej w 72 godziny, – jak — według prokuratury — działał mechanizm prania pieniędzy, – jaka była rola wiceministra Marcina Romanowskiego i Zbigniewa Ziobry, – czym naprawdę stał się Fundusz Sprawiedliwości — od pomocy byłym więźniom po zakup Pegasusa, – jak wyglądało zatrzymanie, areszt i co orzekł Rzecznik Praw Obywatelskich, – oraz argumenty obrony i pytanie o polityczny wymiar sprawy. Źródła i ustalenia: TVN24, reportaż „Czarno na białym", OKO.press, Najwyższa Izba Kontroli, PAP, Polskie Radio 24, mamprawowiedziec.pl. Wszystkie wymienione osoby objęte są domniemaniem niewinności do czasu prawomocnego wyroku. Zarzuty i ustalenia podajemy za prokuraturą, NIK oraz dziennikarzami. Ostateczna kwalifikacja prawna należy do sądu. Hajsownik — patrzę, dokąd płynie pieniądz. Całe archiwum i źródła: hajsownik.pl

  • S2 · E15
    July 29 · 24 min

    Kto tu jest zachodem? Polski Cyberpunk

    Stany wysyłają papierowe czeki. Niemcy wysyłają faksy. A my płacimy BLIK-iem o trzeciej w nocy w sklepie, w którym nie ma ani jednego człowieka. Coś się stało — prawie niezauważalnie. W kilku dziedzinach codziennego życia Polska nie „dogoniła" Zachodu. Przeskoczyła go. W tym odcinku sprawdzamy na spokojnie, w pięciu rundach, czy to przypadkiem nie my jesteśmy teraz tym Zachodem. Podatki, paczki, płatności, sklepy bez obsługi i cyfrowe państwo. BLIK, który na naszym podwórku pobił Visę i Mastercard. Paczkomaty, których nie znają Niemcy. mObywatel — najpopularniejsza aplikacja rządowa w całej Unii. Żabka Nano, która zrobiła to, z czego wycofał się Amazon. A na końcu robi się poważnie. Bo dokładnie ten sam mechanizm, który dał nam BLIK-a, właśnie decyduje o wojnie w Ukrainie — i o tym, dlaczego najdroższa armia świata jeździ uczyć się wojny do Kijowa. Wszystko kręci się wokół jednego pojęcia: leapfrogging. Żabi skok. Żeby skoczyć daleko, trzeba nie mieć nic do stracenia. Nasza bieda była naszą kartą przetargową. Tylko… czy to, co dziś jest naszą przewagą, jutro nie stanie się naszą kotwicą? Hajsownik. Patrzę, dokąd płynie pieniądz.

  • S2 · E14
    July 22 · 28 min

    „Sylwester to moje dziecko". Roman Ż. — cichy inwestor ZondaCrypto?

    Strzelał w latach 90. Dziś podpisuje umowy. Ta sama szkoła — nowy strój. Jeden człowiek ze Śląska łączy świat, który porywał i zakopywał w lesie, ze światem, który stoi za jedną z największych afer gospodarczych w historii Polski. Media o nim raczej nie piszą. W tym odcinku robimy odwrotnie. Zaczynamy w lipcu 1995 pod Kędzierzynem — fałszywi policjanci, środek odurzający w napoju, grób wykopany dwa tygodnie wcześniej. Od tej sceny prowadzi prosta linia: przez haracze i „ochronę" za 1,5 tys. miesięcznie, przez lichwę na pierwsze potknięcie (300 tys. pożyczki pod nieruchomość wartą 20 milionów), przez karuzele VAT — aż do giełdy kryptowalut, na której inwestowali Polacy. Po drodze tłumaczymy mechanizmy po ludzku: jak z wyłudzeń rodzą się „startupy", dlaczego gdy pada hasło „rosyjska mafia", niewygodniejsza jest odpowiedź o dziurawym systemie VAT i bezradnych służbach, i dlaczego po dwunastu latach zarzut przywłaszczenia usłyszał… okradziony. Skala? Trzej opisani przedsiębiorcy stracili od kilkudziesięciu do kilkuset milionów. Doliczając karuzele VAT i pieniądze, które wyparowały z giełdy — z dużym prawdopodobieństwem powyżej miliarda złotych. To był Hajsownik. Patrzę, dokąd płynie pieniądz.

  • S2 · E13
    July 15 · 21 min

    Amazon. Maszyna do palenia pieniędzy

    Czterech ludzi z Brooklynu sprzedaje jedną rzecz. Organizer do bagażnika. W rok są numerem jeden na Amazonie. A potem dziennikarz kładzie przed nimi kartkę: ich własną firmę rozpisaną na dwudziestu pięciu kolumnach. Sprzedaż miesiąc po miesiącu, marże, koszty, zysk. Dane, których nigdy nikomu nie pokazali. Jak z garażu z książkami wyrosła maszyna, która potrafi zajrzeć w cudzy biznes, skopiować go i zejść z ceną choćby do zera? I co się dzieje, kiedy ten sam mechanizm zaczyna działać w skali, przy której po drugiej stronie stołu nie siedzi już firma? W tym odcinku: Bezos, który rzuca Wall Street i jedzie przez cały kraj pisać biznesplan na kolanach. Drzwi zamiast biurek. Marketplace i sprzedawcy, których dane zniknęły w tabelce. Wojna cenowa o pieluchy, w której wygrywa ten, kto dłużej wytrzyma bez pieniędzy. Temu, które traci trzydzieści dolarów na każdej paczce. Metale rzadkie, falowniki i samochody, przez które musi dziś przejść reszta świata. Rynek, którego właścicielem jest Amazon. I pytanie, kto jest właścicielem rynku, na którym stoi Amazon.

  • S2 · E12
    July 8 · 21 min

    Maniek, zanim była giełda, były cysterny.

    Sala sądowa. Człowiek, którego prokuratura mogła najechać w każdej chwili — dostaje od państwa list żelazny. Przepustkę. Zanim była giełda, były cysterny. Jeździły po polskich drogach, a na papierze przechodziły przez dziesięć firm. VAT z nich nigdy nie trafiał tam, gdzie miał trafić. To historia „Mańka" — postaci, wobec której toczyło się jedno z większych śledztw paliwowych Prokuratury Regionalnej w Katowicach. Fikcyjne faktury. Karuzela VAT. I nazwiska, które kilka lat później wrócą w zupełnie innym świecie — świecie kryptowalut, BitBay i ZondaCrypto. Prowadzę cię od cysterny do giełdy. Krok po kroku. Bo żeby zrozumieć, co stało się później, trzeba najpierw zrozumieć, kto stał na początku. A na końcu zostaje jedno pytanie: czy Maniek był szefem — czy tylko twarzą kogoś, kto twarzy mieć nie chciał. Materiał bonusowy do odcinka czeka na hajsownik.pl. Wszystkie osoby nieskazane prawomocnie występują jako podejrzani lub oskarżeni. Podajemy fakty publicznie ujawnione i ustalenia prokuratury. Decyzja — twoja. To był Hajsownik. Patrzę, dokąd płynie pieniądz.

  • S2 · E11
    July 1 · 28 min

    ZEN: co łączy rekordową karę Banku Litwy, byłego prezydenta Polski i G2A?

    Ponad miliard złotych cudzych pieniędzy. Były prezydent w radzie nadzorczej. Trzy kary od nadzoru i ślad prowadzący do giełdy, z której zniknęły pieniądze. To jest ZEN.com — firma, której pewnie nie widać, choć możesz mieć jej kartę w portfelu. ZEN (UAB ZEN.COM, kod 304749651) to nie bank, tylko litewska instytucja pieniądza elektronicznego. Pochodzi z Rzeszowa. Różnica brzmi jak formalność — a decyduje o tym, co się stanie z twoimi pieniędzmi, jeśli firma upadnie. W tym odcinku rozkładamy to na czynniki pierwsze: skąd ZEN się wziął, co naprawdę mówią jego regulaminy, dlaczego Bank Litwy karał go trzy razy i czy klient ma się czego bać. Opieramy się na źródłach pierwotnych — rejestrze sankcji i statystykach Banku Litwy, litewskim rejestrze spółek, śledztwie Superwizjera TVN24. Wniosek zostawiamy tobie. Co ustaliliśmy: ZEN to instytucja pieniądza elektronicznego, nie bank — środki klientów nie są objęte gwarancją depozytów. Jedyną tarczą jest tzw. safeguarding, czyli wydzielenie środków poza majątek firmy. Na koniec 2025 roku środki klientów do ochrony to 333 miliony euro — ponad 1,4 miliarda złotych. Firma jest przy tym dobrze dokapitalizowana. Bank Litwy wydał trzy decyzje: 60 tysięcy euro w 2021, 30 tysięcy w 2022 i 1,8 miliona euro w grudniu 2025 (około 7 milionów złotych). Ta ostatnia to najwyższa kara litewskiego nadzoru wobec niezależnego EMI. Zabezpieczanie środków klientów i przekazywanie nadzorcy nieprawdziwych informacji wracają w decyzjach z 2021 i 2025 roku. Dla kontekstu: rekordową litewską karę za AML dostał Revolut. Sama grzywna w fintechu to norma, nie sensacja — pytanie brzmi, co ją otacza. Superwizjer TVN24 ustalił, że ZEN pośredniczył w płatnościach dla nielegalnych w Polsce kasyn online. ZEN odpowiada, że dziennikarz musiał użyć VPN, co według firmy świadczy o skuteczności blokad. ZEN był infrastrukturą rozliczeniową giełdy Zondacrypto i po cichu odciął to połączenie tuż przed jej upadkiem. W radzie nadzorczej firmy od października 2025 zasiada Andrzej Duda. — Domniemanie niewinności i stan sprawy: Wszystkie opisane postępowania są w toku. Kara Banku Litwy z grudnia 2025 (1,8 miliona euro) jest nieprawomocna — UAB ZEN.COM zaskarżyła ją do litewskiego sądu administracyjnego i wdraża uzgodniony plan naprawczy. Stanowisko ZEN: firma deklaruje, że uwagi nadzoru z okresu objętego kontrolą (od 1 października 2022 do 15 lutego 2024) zostały naprawione i niezależnie zweryfikowane, działalność jest stabilna, a środki klientów w pełni zabezpieczone; nie zgadza się z wybranymi elementami decyzji. Żadne z naruszeń stwierdzonych przez nadzór nie jest defraudacją, kradzieżą ani sprzeniewierzeniem środków klientów — dotyczą one metody zabezpieczania środków, procedur AML, sprawozdawczości i danych przekazywanych regulatorowi. To odcinek o jakości nadzoru i zgodności, nie o udowodnionym zniknięciu pieniędzy. Osoby, wobec których toczą się postępowania, pozostają niewinne do prawomocnego wyroku. — Hajsownik. Patrzę dokąd płynie pieniądz

  • S2 · E10
    June 24 · 24 min

    Cinkciarz złapany przez Łowców Cieni i FBI na amerykańskim poligonie

    Sponsorowali Chicago Bulls i hollywoodzkie blockbustery, a skończyli z dwustumilionową dziurą budżetową i brawurową ucieczką do USA. Jak to możliwe, że twórca potęgi wielkiego polskiego e-kantoru próbował zdobyć amerykański paszport w mundurze US Army, dopóki na poligonie w Missouri nie dopadło go FBI? W tym odcinku podcastu rozkładam na czynniki pierwsze spektakularny upadek Cinkciarza. To historia o tym, jak fasada luksusowego fintechu przez blisko dekadę maskowała strukturalną zapaść finansową. Odkrywamy mechanizm, przez który ucierpiało pięć tysięcy klientów, w tym znani ambasadorzy marki. Zatrzymanie na poligonie – kulisy brawurowej akcji amerykańskiego FBI i polskich Łowców Cieni w stanie Missouri. 9 lat strat z rzędu – analiza oficjalnych, jawnych sprawozdań z KRS, których... przez lata nikt nie zadał sobie trudu sprawdzić. Milionowe pensje zarządu – jak wypłacano sobie dziesiątki milionów złotych nagród w latach, gdy firma generowała potężne manka. Nielegalne bankierstwo cząstkowe – w jaki sposób giełda bezprawnie obracała pieniędzmi klientów jak depozytami i dlaczego straciła płynność. Ucieczka za ocean i wątek kryptowalut – natychmiastowe przepisanie majątku na rodzinę, wylot do USA i zagadka 492 bitcoinów rzekomo „skradzionych” przez CBŚP. Posłuchaj mrocznej opowieści o polskim biznesie, który miał wielki rozmach, genialny marketing i legitymizację od najważniejszych osób w państwie – ale pod maską skrywał pustkę. ⚠️ Wszystkie cytowane zarzuty mają charakter tez śledczych i dziennikarskich. Wobec wymienionych osób obowiązuje domniemanie niewinności do czasu prawomocnego wyroku. Ostateczna kwalifikacja prawna należy do sądu. 🔔 Zaobserwuj podcast Hajsownik na Spotify, aby nie przegapić kolejnych historii o tym, jak łatwo dać się nabrać na iluzję wielkich pieniędzy. Hajsownik. Patrzymy, dokąd płyną pieniądze. Czego dowiesz się w tym odcinku?

  • S2 · E9
    June 17 · 22 min

    Palikot ma 9 zarzutów. I właśnie szuka nowych inwestorów

    Filozof. Milioner. Były poseł. Człowiek, który sprzedawał wódkę — a wcześniej palety. Trzeciego października 2024 pod jego drzwiami stanęło CBA. Janusz Palikot przez całe życie sprzedawał to samo: obraz. Brał rzecz nudną — zakład, butelkę, paletę — i ubierał ją w opowieść, za którą ludzie chcieli płacić. Najpierw wino. Potem wódka. Potem polityka. A na końcu coś, co według prokuratury kosztowało około pięciu tysięcy ludzi blisko siedemdziesiąt milionów złotych. Idziemy za pieniędzmi: od magisterki o Kancie, której tytułu sam nie potrafił później poprawnie podać, przez rekordy polskiego crowdfundingu i gwiazdy firmujące inwestycję własnym nazwiskiem, przez chwilówkę na dwieście czterdzieści procent — aż po jedną pustą rubrykę w księgach, w której powinno stać pięćdziesiąt sześć milionów, a stało zero. To nie jest opowieść o tym, kogo potępić. To opowieść o mechanizmie — i o czerwonych lampkach, które dało się zauważyć dużo wcześniej, niż pękła sprawa. Słuchasz, żeby wiedzieć, gdzie patrzeć następnym razem, zanim stracisz pieniądze. Janusz Palikot jest w sprawie głównej podejrzanym — śledztwo w toku, aktu oskarżenia nie ma, do winy się nie przyznaje. Obowiązuje domniemanie niewinności. Podajemy fakty publicznie ujawnione oraz ustalenia urzędów i mediów; ostateczna kwalifikacja prawna należy do sądu. Pełny Hajsownik i pozostałe odcinki: hajsownik.pl Hajsownik. Patrzymy, dokąd płyną pieniądze.

  • S2 · E8
    June 10 · 23 min

    ZondaCrypto cz. 3 Token z powietrza, podatek z urzędu.

    Giełda wydrukowała własne żetony z powietrza i sprzedała je klientom. Polscy olimpijczycy dostali premie w tokenie wartym dziś mniej niż etui na telefon. A na koniec wkracza fiskus — i każe zapłacić podatek od pieniędzy, których już nie ma. Trzecia część śledztwa o ZondaCrypto. Rozkładam mechanizm, który spina całą aferę: czym naprawdę był token ZND i bliźniaczy TMPL, co było w piśmie PKOl do ABW, dokąd popłynęły pożyczki na 89,5 mln euro i jak portfele giełdy stopniały z 55,7 do 0,086 bitcoina. Do tego 722 mln euro zobowiązań wobec klientów przy 9,7 mln euro w kasie, ucieczka prezesa za granicę i drugi cios dla poszkodowanych — 19% podatku od zysków, które dawno wyparowały. Materiał oparty na ustaleniach prokuratury, ABW, Money.pl, Wirtualnej Polski, Onetu, Rzeczpospolitej, TVN24, raporcie Recoveris i analizach Kancelarii Skarbiec. Zarzuty mają charakter tez śledczych i dziennikarskich; obowiązuje domniemanie niewinności do prawomocnego wyroku. To był Hajsownik.

  • S2 · E7
    June 3 · 21 min

    Łatwogang zebrał 300 milionów Tyle wydajemy na raka w dwa tygodnie

    Kwiecień 2026. Dwudziestotrzylatek zamyka się w wynajętej kawalerce w Warszawie, słucha w kółko jednej piosenki i postanawia zebrać pół miliona dla dzieci z nowotworami. Dziewięć dni później na liczniku jest 282 miliony złotych. Rekord świata. Pokazaliśmy, że potrafimy zewrzeć szyk wokół obcego dziecka tak, jak mało kto na świecie. Ale w tym odcinku nie zatrzymujemy się na wzruszeniu — sprawdzamy, co kryje się za rekordową kwotą. Dlaczego naród, który nie ufa państwu, raz po raz musi radzić sobie sam? Dlaczego firmowe wpłaty pod wzruszającymi akcjami bywają najtańszym parasolem ochronnym świata? Gdzie naprawdę toczy się gra o pieniądze — i dlaczego trzy koncerny farmaceutyczne zarabiają w rok tyle, co cały budżet Polski? Jak wyglądałaby „wędka zamiast ryb", czyli własna, nienastawiona na zysk produkcja leków — i czy to się w ogóle spina matematycznie? No i dlaczego sąd w Brukseli kazał Polsce zapłacić Pfizerowi prawie dwadzieścia razy więcej, niż zebrał cały Łatwogang — za towar, który najpewniej wyrzucimy? Bez teorii spiskowych. Liczby, mechanizmy i kilka żółtych lampek — bo czerwonej tu nie ma. HAJSOWNIK to podcast o tym, dokąd naprawdę płyną pieniądze. Włącz, jeśli lubisz, kiedy ktoś zagląda pod podszewkę.

  • S2 · E6
    May 27 · 24 min

    ZondaCrypto cz2 Pralnia z olimpijskim logo

    Luty 2026. Polski skoczek wraca z Mediolanu z medalem na szyi. Kilka tygodni później dostaje informację: pół miliona złotych premii. Nie przelewem. Nie w gotówce. W cyfrowym żetonie wyemitowanym z powietrza przez sponsora Polskiego Komitetu Olimpijskiego — specjalnie na tę okazję. Klika „wypłać". Czeka. Tydzień. Trzy. W tym samym tygodniu na konto tej samej giełdy wpływa 4,2 miliona złotych. W 48 godzin pieniądze wypływają — nie do skoczka, lecz na adres depozytowy konkurencyjnej giełdy w innym kraju. Ten sam, na który od grudnia 2025 płynie strumień pięciuset jedenastu przelewów. Jeden co pięć godzin. Dzień i noc. To druga część historii ZondaCrypto. O tym, jak działała pralnia z olimpijskim logo. Rozkładam na czynniki pierwsze trzy fazy prania pieniędzy i cztery techniki zacierania śladu: chain hopping, Monero, miksery i peel chain. Pokazuję, jak na publicznych portfelach Zondy widać klasyczne wzorce — i jak te same wzorce kończą się rachunkiem za remont willi w izraelskiej Cezarei, znalezionym w monakijskim biurze prezesa Zondy. A potem — wielki blichtr. Raków Częstochowa i pierwszy w historii polskiej piłki transfer opłacony kryptowalutami. Juventus, Atalanta, AS Monaco, Tour de Pologne, Giro d'Italia. Niewiadoma, Fręch, Chiellini, Bottas, Szczęsny. Dziesiątki milionów rocznie, w firmie, która wewnętrznie miała problemy płynnościowe. Wpłaty z kancelarii prezesa Zondy — nie z konta giełdy — na fundacje polityczne. 450 tysięcy dla fundacji byłego ministra sprawiedliwości. 70 tysięcy euro dla fundacji posła Konfederacji. Obie — niedługo przed głosowaniem nad ustawą o rynku kryptowalut. I finał: 22 października 2025, Monako. Konferencja prasowa. Sponsor Generalny Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Premie dla olimpijczyków: 750 tysięcy za złoto, w tym 250 w tokenach wyemitowanych specjalnie na tę okazję. Sportowcy z miejsc 4-8 — w całości w tokenach. Pięć dni wcześniej prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego wysyła do ABW pismo. Co tak naprawdę było w tym piśmie, dlaczego służby publicznie nazwą prezesa komitetu olimpijskiego kłamcą, skąd Zonda brała 75 milionów euro, których nie miała, dlaczego klucze do 4500 bitcoinów ma martwy człowiek i dlaczego trzydzieści tysięcy poszkodowanych Polaków dostanie wkrótce wezwania ze skarbówki — w części trzeciej. — Materiał oparty na publicznie dostępnych ustaleniach dziennikarskich, raportach analitycznych i postępowaniach prokuratorskich. Osoby, wobec których toczą się postępowania, ale którym nie postawiono prawomocnych zarzutów, korzystają z domniemania niewinności. Tezy o praniu pieniędzy stanowią hipotezy analityków i mediów; ostateczna kwalifikacja prawna należy do sądu. Źródła: Money.pl, Wirtualna Polska, Onet, „Superwizjer" TVN, Gazeta Wyborcza, Rzeczpospolita, raporty firm Recoveris i Elliptic, komunikaty OFAC, materiały FATF i Chainalysis, oficjalne komunikaty BitBay/ZondaCrypto, analizy Kancelarii Skarbiec, oświadczenia ABW oraz wystąpienia ministra Tomasza Siemoniaka i premiera Donalda Tuska z kwietnia 2026.

  • S2 · E5
    May 20 · 22 min

    ZondaCrypto cz.1 Polski sen pod ochroną mafii

    10 marca 2022. Król polskich bitcoinów wjeżdża Porsche na teren bazy paliwowej w Czeladzi. Wszystkie kamery przemysłowe akurat tego dnia „nie działają". Następnej nocy w mieszkaniu jego siostry dzwoni telefon. Sylwester Suszek. Chłopak z Piekar Śląskich, który zbudował największą polską giełdę kryptowalut. Garnitury Brioniego, Lamborghini, prywatny helikopter, plan własnego drapacza chmur w Katowicach. W szczytowych dniach 2017 roku BitBay obracał większą sumą niż warszawska GPW. Pięć lat później Suszek znika bez śladu — i więcej go nikt nie widzi. To pierwsza część historii ZondaCrypto. Część o tym, jak doszło do tego, że trzydzieści tysięcy Polaków straciło półtora miliarda złotych — i kto naprawdę pociągał za sznurki, kiedy wszyscy patrzyli na uśmiechniętego sprzedawcę tabletów graficznych z okładek magazynów biznesowych. Wracam w tym odcinku do początków: do Katowic, które z miasta węgla próbowały zostać „polską Doliną Krzemową". Do trzech kumpli z Piekar Śląskich, którzy z 200 tysiącami startowymi zbudowali giełdę dla zwykłych ludzi. Do hossy 2017 roku, kiedy bitcoin wpadł na imieniny u stryjka, do gabinetu fryzjera i na lekcję polskiego. I do pierwszej ucieczki — z Katowic na Maltę, potem do Estonii — kiedy polska giełda dla polskich klientów przestaje być spółką pod polskim sądem. A potem do ludzi, których nazwisk nie ma w żadnym oficjalnym rejestrze giełdy. Wielokrotnie karany Roman Ż. Marek K., skazany w latach dziewięćdziesiątych za udział w zabójstwie śląskiego biznesmena. Marian W. „Maniek" — według prokuratury szef międzynarodowej mafii paliwowej. Trzech ludzi, o których jeden ze śledczych Prokuratury Krajowej powiedział krótko: „to oni są rzeczywistymi twórcami giełdy. Suszek pełnił rolę słupa". Plus wątek, który w kwietniu 2026 ujawnił publicznie premier Tusk — teza ABW o tambowcach z Petersburga, jednej z najstarszych grup mafijnych w Rosji, którzy mieli sfinansować utrzymanie kontroli nad giełdą w 2018 roku, gdy ta miała problemy z płynnością. Na koniec — anatomia oszustwa, krok pierwszy i drugi. Jak nie oszukują cię frontalnie, tylko systemowo, przenosząc się do jurysdykcji, z której nikt ich nie ściągnie. I jak niewinnie wyglądająca polityka cenowa sprawia, że twoje bitcoiny przestają być twoje — z zapisem regulaminu, na który sami klikaliście „akceptuję", w tle. Cztery lata po zniknięciu Suszka na publicznych portfelach giełdy zostanie równowartość 36 tysięcy złotych. Przy zobowiązaniach klientów na półtora miliarda. Co się stało z resztą i co to ma wspólnego z polskimi olimpijczykami stojącymi na podium w Mediolanie — w części drugiej. Zastrzeżenie Materiał oparty na publicznie dostępnych ustaleniach dziennikarskich, postępowaniach prokuratorskich i oficjalnych komunikatach. Wszystkie osoby wymienione w odcinku, wobec których toczą się postępowania, ale którym nie postawiono prawomocnych zarzutów lub które nie zostały prawomocnie skazane, korzystają z konstytucyjnego domniemania niewinności. Tam, gdzie konkretne tezy pochodzą od mediów, prokuratury lub służb, atrybucja znajduje się w samym odcinku. Źródła Money.pl, Wirtualna Polska, Onet, Rzeczpospolita, Gazeta Wyborcza, TVN24 („Superwizjer"), RMF24, OKO.press, Bankier.pl, BeInCrypto, analizy mec. Roberta Nogackiego (Kancelaria Prawna Skarbiec), raporty firmy Recoveris, sprawozdania finansowe BB Trade Estonia OÜ, komunikaty Prokuratury Regionalnej w Katowicach, oficjalne komunikaty ZondaCrypto.

  • S2 · E4
    May 13 · 12 min

    Pułapka rozwoju osobistego. Trump nie czyta poradników.

    Branża rozwoju osobistego jest warta miliardy. Żyje z jednego paliwa — twojego strachu przed zostawaniem w tyle. Kursy, książki, coaching, aplikacje do medytacji — każdy produkt obiecuje ten sam wynik: że jeśli wystarczająco mocno popracujesz nad sobą, w końcu trafisz tam gdzie chcesz być. Ale matematyka tego systemu nie działa równo. Górne 10% ludzi posiada 85% globalnego majątku. Procent składany, efekty sieciowe i kapitał startowy tworzą strukturalną przewagę, której żaden kurs produktywności nie niweluje. W tym odcinku przechodzę przez ekonomię samorozwoju krok po kroku. Pokazuję, dlaczego system nie jest zaprojektowany tak, żeby każdy ciężko pracujący dotarł na górę. Używam Trumpa jako case study — człowieka, który złamał każdą zasadę z każdego poradnika i wygrał dwa razy — żeby zadać jedno niewygodne pytanie: czy naprawdę wiemy, w co gramy i po co? To nie jest krytyka samorozwoju. To jest zaproszenie do rozwinięcia się świadomie — z pełną wiedzą o tym, gdzie jesteś, w jakim systemie działasz i dlaczego w ogóle bierzesz w tym udział.

  • S2 · E3
    May 6 · 19 min

    Putin, Netanjahu, Trump, Hitler. Jeden biznes

    Wojna to najlepiej skalujący się model biznesowy w historii ludzkości. Tylko że wszyscy mylą się co do tego, kto jest klientem. W tym odcinku schodzę przez cztery poziomy ekonomii wojny — od liczb, które wchodzą do Excela, aż do kalkulacji, której żaden arkusz nie zmierzy. Pokazuję, dlaczego Putin nie traci wojny, którą Rosja przegrywa. Dlaczego Netanjahu w demokracji gra w tę samą grę co były oficer KGB. I dlaczego Hitler, Xi i Trump używają tej samej gramatyki mimo dzielących ich epok i kontynentów. To nie jest odcinek o tym, jak powstrzymać Putina. To odcinek o walucie, w której rozliczają się dyktatorzy. I o tym, dlaczego ta waluta leży w twojej kieszeni. Hajsownik — podcast o tym, jak działa świat, kiedy się go ogląda przez pryzmat pieniędzy.

Showing 1–20 of 23 episodes